środa, 12 czerwca 2013

Wypożyczanie Samochodu. Express

 Ostatnio jechałem pociągiem i złożyłem skargę o to, że pociąg spóźnił mi się 7 minut i dostałem darmowy przejazd na tej trasie. 7 minut, wyobrażacie sobie. SKANDAL! Jeszcze dostałem pisemne przeprosiny. Tymczasem w Polsce 30 minutowe opóźnienia pociągów nie robią na nikim wrażenia, a PKP chwali się że ich rozkład jest baaardzo elastyczny :D Cóż, pociągi które śmigają po torach w Polsce, w UK są eksponatami w muzeach techniki ;) 



20 sierpnia jadę do Polski i tak się zastanawiałem czy mam jeździć pociągami czy raczej wynająć sobie auto.  Wynajem samochodu. Pięknie brzmi. Mogę śmiało powiedzieć, że mam spore doświadczenie w wynajmowaniu aut. Praktycznie za każdym razem to robię będąc w Polsce bo mając znajomych w całym kraju i planując jakiś wypad bez auta to tak jak bez nogi, a wiadomo na naszym PKP nie ma co polegać. Wynajem samochodu to naprawdę prosta sprawa. Wybieramy sobie firmę sugerując się naturalnie ceną, wszystko online: wypełniamy wnioski, dane, płacimy, przychodzimy do oddziały firmy, dostajemy kluczyki i dokumenty po czym cieszymy się swoim własnym (na jakiś czas) nowym, super wypasionym autem :) 

W Polsce firm, które krótkoterminowo wynajmują samochody osobom prywatnym jest multum. Począwszy od tych międzynarodowych gigantów typu Herz, Europcar czy Avis kończywszy na średnich i małych polskich firmach serwujących usługi na najwyższym poziomie w znacznie niższej cenie niż gigantyczna konkurencja.  Jedną z takich polskich firm jest Express.pl i szczerze każdemu chcącemu wypożyczyć auto na jakiś czas polecę właśnie Express. 

W zależności od potrzeb i grubości portfela można wynająć od małego Chevroleta Sparka czy Suzuki Swift do Mercedesa Klasy C, Forda Mondeo, Opla Insygnię, Nissana Qashqai czy nawet wielkiego, 9cio osobowego Renault Traffic. Cena takiej usługi uwarunkowana jest tylko i wyłącznie klasą pojazdu: Wiadomo, że Spark będzie tańszy niż Mondeo. 

I tak np najmniejsza ekonomiczna klasa A+ (samochody miejskie) czyli Chevrolet Spark kosztuje 85zł / 24h. Osobiście polecam i korzystam z Klasy C czyli samochodów z segmentu C i tu najczęściej ja dostaję pięknego Opla Astrę H, ale Express w tej klasie posiada jeszcze Fiaty Bravo, Peugeoty 301 (to nowość) i Hyundai i30 i taka przyjemność kosztuje 119 zł za dobę. Toyota Avensis czy Ford Mondeo kosztują 199zł za dobę, a mój faworyt czyli Mercedes C180 229zł / 24h. Czyli do wyboru do koloru!

Dlaczego Express? 
Nie dają limitu kilometrów. Mają przyzwoite ceny. Pobierają mały depozyt. Są wszędzie: w centrach handlowych, dworcach, lotniskach, centrach miast a nawet mogą podstawić ci samochód pod dom. Mają całkiem NOWĄ flotę, samochody nie są starsze niż 2 lata! Nie pobierają żadnych ukrytych kosztów za jakieś pierdolety (w przeciwieństwie do np Herza.) I co najważniejsze mają przemiłą fachową obsługę!

Już za pierwszym razem kiedy postawiłem na tą firmę miałem miła sytuację. Była zima. -20 stopni przyjechałem by odebrać swojego Sparka ale okazało się, że Spark odmówił posłuszeństwa. Po prostu przymarzł, nie odpalił. Dostałem od razu samochód ulokowany dwie klasy wyżej. Bez żadnych dodatkowych kosztów. 


Teraz też sobie coś wypożyczę, bo kto bogatemu zabroni :P 


7 komentarzy:

  1. O ile pierwsze dwa akapity zrozumiałam, o tyle kolejne pięć jest dla mnie czarną magią. Chevrolet Spark, Avis, 'korzystam z Klasy C czyli samochodów z segmentu C'... Chyba jestem za głupia i nie w temacie. I zmęczona.

    Za to ciekawe jest to 7 minut spóźnienia. w Polsce, gdyby mój pociąg spóźnił się 7 minut, byłabym ucieszona (i zdziwiona!), że właściwie przyjechał na czas, bo spóźnienie jest minimalne. Ech.

    OdpowiedzUsuń
  2. oj,kontrasty i to konkretne! :) chciałabym żeby niektóre rzeczy w Polsce się zmieniły ,a szczególnie czekanie na PKP, PKS i inne sprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja na razie nie potrzebuję wypożyczać samochodu, ale myślę, że to jest o wiele lepsze rozwiązanie niż kolej w naszym kraju. miałam 'przyjemność' jechać pociągiem, nieszczelne szyby i śnieg sypiący na twarz, większość nadaje się do remontu (ale raz jechałam bardzo ładnym, całkiem nowym pociągiem jak było Euro, to mi się podobało), a tak generalnie to kiepsko. a o opóźnieniach nie wspomnę. 7 minut opóźnienia i na dodatek darmowy przejazd? o takim czymś w Polsce można sobie na razie pomarzyć niestety...

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tymi pociągami to serio? Tutaj jeżdżą jak chcą i jeszcze kanary wywalają, jak się chce człowiek o swoje prawa upomnieć ;/ Tematyka samochodów jest mi obca, więc się w tej kwestii nie wysławiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. chwila moment, to w Polsce jeżdżą pociągi? litości, bierz auto, bo u nas PKP niedługo będzie występować jedynie w ulotkach albo książkach historycznych ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. kto bogatemu zabroni? :D kiedyś miałam do czynienia z wypożyczaniem samochodów, było spoko.
    7 minut, toż to skandal! :p

    OdpowiedzUsuń