Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komentarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komentarz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2014

"Polacy wracajcie!" Politycy! Po co ta szopka?


Od jakiegoś czasu polictycy z różnych stron przekonują polską emigrację do powrotu do Ojczyzny. Ostatnio przekonania stają cię częstsze i silniejsze. Tylko czy ma to sens?

         Do napisania tego postu ostatecznie natchnął mnie Jarosław 'prezes' Kaczyński. W internecie pojawił się artykuł, w którym pisane jest o liście, w którym Pan Kaczyński zwraca się do polskiej emigracji w Wielkiej Brytanii. Nie jest to zwykły list tylko proźba o powrót. A żeby było lepiej list będzie przeczytany dziś (tj 18 stycznia) w Londynie podczas spotkania z Polonią w Anglii.
"Polska potrzebuje waszych talentów i doświadczenia, potrzebuje waszej energii zdobytej poprzez pobyt w jednym z ważniejszych centrów współczesnego świata. W mojej opinii powinniście być naturalnymi ambasadorami spraw polskich. Bogactwem, z którego Polska musi nauczyć się odpowiednio korzystać."
Pisze Jarek w swoim liście
(źródła: TVN24, Polskie Radio, Gazeta.pl)

twitter: @sikorskiradek
Jakiś czas temu w tej sprawie odzywał się też Radek Sikorski w związku z przebojami i wymysłami premiera Wielkiej Brytanii - Davida Camerona. To, że 'CaMORON' chciał zabronić Polakom pobierać zasiłki na dzieci w UK to temat osobny. Były telefoniczne rozmowy dwóch polityków, były artykuły w polskiej i brytyjskiej prasie.  Ogólnie było głośno

Nie można ukryć, iż Polacy coraz częściej myślą o powrocie, nawet mi przeszło to przez głowę. Tylko tak jak wszyscy zadałem sobie pytanie: 'Po co?' i natychmiast zmieniłem zdanie.

Praca, a raczej płaca w Polsce to jakaś paranoja. Znacie realnia: Dupisz za 1200zł miesięcznie na jakiejś gównianej umowie, która nawet nie gwarantuje urlopu.

dziennikustaw.gov.pl/du/2013/1074/D2013000107401.pdf
Rzeczywistość jest cieżka i w Polsce NIE DA się przeżyć samemu za krajowe minimum: Wystarczy policzyć: Ustawowa płaca minimalna w Posce to 1680 brutto.

Wynajem mieszkania to około 500 zł, media to koszt około 200zł, trzeba mieć telefon jakiś i internet: 150zł, dobrze by było mieć samochód a to wydatek rzędu 300zł i zostaje nam 87 zł na przeżycie. Ja pierdole! Nawet bez tego samochodu ciężko jest przetrwać cały miesiąc. 387 zł na wyżywienie, ubranie drobne przyjemności to GÓWNO a nie pieniądz.
Ktoś wspomina o oszczędzaniu? O kasie na wakacje? Nie Ma!










Drodzy politycy, chcecie ściągnąć rodaków do Polski podnieście minimum do 5000zł. Zmniejszcie koszta życia; ceny usług i towarów i mogę wracać. Nawet jutro.
Z Poważaniem Polak za granicą.

czwartek, 8 sierpnia 2013

Z krzyżami wielki problem.

Witam.
 Jako 'zawodowy' użytkownik facebooka udzielam się na fanpage'ach. Na jednych mniej na jednych bardziej. Jest jeden fanpage: "Sfotografuj Policjanta" który odwiedzam i czytam codziennie. Nie tylko dlatego by pośmiać się z gliniarzy czy coś, tylko dlatego, że w**rwia mnie nieziemsko łamanie prawa przez tych, którzy tego prawa pilnują (powinni pilnować) Profil ten już nie raz pociągnął do odpowiedzialności policjantów łamiących prawo, łamiąc powszechny stereotyp, że policja jest bez karna i może robić co chce. 

          Dziś rano pojawił się wpis, który wywołał niezłą dyskusję. Największą w historii tego fanpage. Otóż nowy pan komendant radomskiej policji zdejmuje krzyże z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu i nakazał zdjęcie tego symbolu również z podlegających jej komisariatów. 
Info w mediach: Onet.pl: "Nasz Dziennik": komendant wyrzuca krzyże , wyborcza.pl:  Anonimowi policjanci z Radomia: Jest grubiański i w dodatku nie wierzy w Boga, wpolityce.pl: Komendant Szwalbe "palikotyzuje" policję w Radomiu.

I się zaczęło... 
Okazuje się, że większość naszego społeczeństwa jest ZA ściągnięciem krzyży. Nie tylko z komisariatów ale i z innych miejsc publicznych: szkół, szpitali, urzędów. Ludzie mówią, że mają dość wtrącania się kościoła w 'sprawy państwa'. Powszechnie wiadomo, że kto zebrał najwięcej 'lajków' tego odpowiedź jest najtrafniejsza tak więc pozwólcie, że zacytuję te pierwsze trzy: 

Przecież to komenda a nie kościół. We wszystkich miejscach publicznych, nie będących miejscem kultu religijnego, powinno się zdjąć emblematy religijne z widoku (a religia powinna ze szkoły wrócić do kościoła gdzie jej miejsce). Nie miesza się życia duchowego z codziennością i nie dyskryminuje innych religii faworyzując jedną z nich! To tyle. 
~Ela M.K.

Zrozummy chłopa. Może Pan Szwalbe jest innego wyznania... Niemniej jednak ma pełne prawo do takiego działania. Konstytucja RP jest w tej kwestii jest tak skonstruowana i już. Polska jest państwem świeckim, a nie zakonem. 
Z resztą pomysł wieszania krzyży w każdych miejscach czy to publicznych (Urzędach, szpitalach, szkołach, itp) czy nie jest chore. Powieśmy raczej naszego dumnego Orła Białego, godło nasze piękne, a nie te krzyże wszędzie...

~Shemeek S.M.

 Państwo jest świeckie i Komendant ma pełne prawo podparte konstytucją by usunąć krzyże z komendy, a także namawiać do nie wybierania się na pielgrzymki. Tak jak jedni namawiają na wyjazd tak takie same prawo mają ci co się z tym nie zgadzają. Również zarzut, że nie wierzy w Boga. Ma również takie prawo, a raczej jest to wymagane od urzędnika państwowego na takich poziomie i to jeszcze w służbach porządkowych. Wiadomo przynajmniej, że nie przymknie oka na ekscesy księży w swojej okolicy.
~Paweł Z.

  PROSTE 



Jest dużo komentarzy typu: co komu przeszkadza krzyżyk na ścianie? Faktycznie większość ma wyjebane na to i są to w szczególności Chrześcijanie i Ateiści, ale wyznawców innej wiary kole to po oczach, uwierzcie. 

Ciekawym jest, że jakiś rok temu gdy poseł Janusz Palikot wyszedł ze swoim projektem ustawy mówiącej o ściągnięciu krzyży z miejsc publicznych naród się zbuntował, w sejmie za ustawą poza Ruchem Palikota zagłosowało jeszcze 12 posłów PO czyli garstka. Ludzie się cieszyli, że projekt nie wszedł bo grubo ponad 70% społeczeństwa było przeciwna temu pomysłowi. A dziś? Coś czuję, że gdyby ktoś zorganizował ogólnopolską ankietę w tej sprawie wynik byłby całkiem inny niż ten z przed roku. Czasy się zmieniają. 

Moje zdanie jest takie: zdjąć krzyże i powiesić godło. albo... powiesić obok krzyża żydowską Gwiazdę Dawida, islamski Półksiężyc, buddyjskie Koło Dharmy, i hinduskie Om. Albo wszyscy albo nikt ;) 

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Zwisa Wam to, jesteście przeciwnikami, czy  raczej obrońcami krzyża? 

piątek, 26 lipca 2013

W obronie SUTKÓW! :D

Hej. Ostatnie chwile nieobecności spowodowane jest niezłym ambarasem w moim prywatnym życiu -zmiany, zmiany. Inne miejsce zamieszkania, dodatkowa praca to wszystko skumulowało się do tego stopnia, że zabrakło mi czasu na zaglądanie na blogi. Nadrabiam :))


Dziś chciałbym poruszyć temat parzystych gruczołów mlecznych znajdujących się po brzusznej powierzchni ciała u ssaków czyli wszystkim dobrze powszechnie znanych i lubianych sutków, a raczej ich obecności w internecie i innych mediach. 



source: cropp.pl

          Zastanawiam się dlaczego jest tak, że za sutki można pozbyć się konta na Instagramie czy Facebooku. Przykład: Anja Rubik. Jakiś czas temu jej oficjalne konto na Instagramie zostało zablokowane. Powód: wulgarne (wg Insta.) zdjęcia z topless, na których naturalnie było widać piersi Anji. Doszło do sytuacji w której sutki stały się bardziej niebezpieczne niż cała masa gier, filmów, chorych bajek na Disney XD  i magazynów w których przemoc i lejąca się krew to norma.
Nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby stwierdzić, że zdjęcie z widocznymi sutkami nosi znamiona pornografii. Regulamin zdjęć facebooka mówi, że zakazanym jest wrzucać zdjęcia z odkrytymi sutkami. Przepraszam bardzo, w 10 sekund jestem w stanie na facebooku wyszukać zdjęcia na których nie widać ani piersi, ani tyłka, ani żadnego miejsca intymnego nie widać, a zdjęcia będą zdecydowanie bardziej wulgarne niż zdjęcie na którym widać sutki. Z resztą, fotki z widocznymi sutkami w ogóle ciężko nazwać wulgarnymi.
Spójrzmy na przykład na to zdjęcie ze strony Croppa widoczne powyżej. Zabawne i piękne zdjęcie nie mające nic wspólnego z wulgarnością. Prawda? Ta sama fotka na facebooku ma wielki żałosny czarny kwadrat w miejscu piersi w obawie przez regulaminem. 



Zostawmy jednak już samą kwestię wulgarności sutków. Jeśli naprawdę decydenci tego świata uważają, że sutki są bardziej niebezpieczne niż wspomniane przeze filmy, gry itp, które uczą dzieci bardziej wulgarnych i niebezpiecznych rzeczy niż pokazywanie i oglądanie sutków, to – do jasnej cholery! – jaka jest różnica między sutkami męskimi a kobiecymi, skoro jedne można pokazywać a drugich nie? Szczerze? Nie chcę nawet znać odpowiedzi na to pytanie, bo będzie ona z pewnością tak samo żałosna jak usuwanie konta jednej ze światowych top modelek na Instagramie za zdjęcia topless. 


A może faceci też powinny zakrywać swoje piękne 'klaty' czarnym paskiem? :D


  Apeluję do wszystkich kobiet: wypnijcie pierś, a nawet piersi, i brońcie sutków! Sutki są super!

s


  Torquay, 13-7-26
5:55 pm
27*C

niedziela, 2 czerwca 2013

Jesteśmy zadłużeni.

Wszyscy jesteśmy zadłużeni...
           Polacy to najbardziej zadłużony naród Europy ( po Grekach :) ). Przede wszystkim pieniądze jesteśmy winni bankom i dostawcom usług telekomunikacyjnych. Bierzemy pożyczki, których nie opłacamy, kupujemy nowe telefony, których nie spłacamy, robimy zakupy na raty, których nie płacimy.
 Pożyczka goni pożyczkę. Pożyczamy jedno by spłacić drugie.

     Przeciętny dłużnik ma 48 lat, jest mężczyzną i pochodzi z Województwa Mazowieckiego, Województwa Śląskiego, albo Pomorskiego czyli co dziwne: z najbogatszych rejonów Polski. 'Pan Kowalski' jest komuś winny aż 17tys zł. Tak 17 tys zł! To jest średnie zadłużenie przeciętnego Polaka; moje czy Twoje. Prawdą jest, że większość z nas nie ma żadnego zadłużenia ale rekordzista; pewien pan z Mazowsza ma 101 milionów złotych długu. 
       Co na to ekonomiści? "Nie ma powodów to niepokoju" Faktem jest, że liczba niesolidnych dłużników rośnie, ale wskaźnik ten jest mniejszy niż w latach poprzednich, oraz to, że zadłużamy się na małe kwoty. Do 5 tysięcy zł. "To dobrze!" mówią specjaliści. "To napędza gospodarkę - przecież pożyczamy by kupować. Jesteśmy coraz bogatsi, zarabiamy więc stać nas na spłatę procentów pożyczki". Bzdura. 
Jest coraz gorzej. Wystarczy włączyć telewizor i już możemy się przekonać jak kuszą nas reklamy. Co trzecia reklama w TV to reklama banku; pożyczki, kredytu. "Przyjdź do nas, i obniż swoje raty pożyczek! Przekonaj się, że możesz płacić mniej" reklamuje się Pekao. Polski rynek to raj dla banków, tu jest więcej potencjalnych nowych kredytobiorców niż w Wielkiej Brytanii czy Francji! Gdzie popyt tam i podaż. 
Co dziwne polski rynek przyciąga również różne firmy oferujące krótkoterminowe pożyczki. Wonga.com czy np Vivus. A pożyczki chwilówki to dopiero zło!. Po przykładzie pożyczając 500zł na 30 dni w Wonga.com musimy oddać 647zł! RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania) w Wonga.com to aż 461%. Gdybyśmy u nich pożyczyli 50 tysięcy na rok musielibyśmy oddać ponad 230tys zł! 

Skąd wzięła się nasza polska tendencja i uwielbienie do zadłużania się? Zarabiamy prawie najmniej w EU (mniej zarabia się tylko w Rumunii, Bułgarii, Słowacji i na Łotwie), a wydajemy najwięcej! Posiadanie nowego samochodu wziętego na kredyt to norma. Jest to oznaką wyższości? Lepszej pozycji w społeczeństwie? Zamożności? Dla mnie to idiotyzm.  Przecież za kilkanaście lat ten nowo zakupiony samochód pewnie nie będzie się nadawał do niczego, a raty wziętego na niego kredytu trzeba będzie spłacać.. E tam... O tym nikt nie myśli... za 15 lat i tak weźmiemy drugi kredyt na auto bo przecież samochód trzeba mieć. 
Jesteśmy za biedni by oszczędzać ale stać nas na kredyt, który jest dwa razy droższy? Zastanówmy się 3 razy zanim skorzystamy z oferty kredytowej banków. Zastanówmy się czy nas na to stać. 
s. 



środa, 22 maja 2013

o Islamie słów kilka.



          Jako normalny wyznawca i człowiek który zgadza się z nauką Islamu chciałbym stanąć w obronie religii i tym samym zwrócić się do tych ekstremistów - pojebańców (bo innego słowa tu użyć nie można) którzy mordują w imię Allaha zasłaniając się dżihadem,  którzy kobietę traktują jak śmieci i pałają nienawiścią do wszystkich którzy są przeciwni ICH nauce. Ich, a nie nauce Islamu. 

Chciałbym Wam trochę przybliżyć czym jest ten prawdziwy Islam, a czym są ekstremistyczne sekty, o których członkach tak głośno nie tylko w mediach ale i w społeczeństwie. Sekty, które psują dobry obraz Islamu i które każą myśleć, że każdy Muzułmanin to terrorysta.


Na początku temat dżihadu.

Czym jest dżihad w Islamie? Co to jest dżihad?


Dżihad jest często mylnie określany jako "święta wojna", jednak prawdziwym znaczeniem dżihadu jest nie tylko ciągła walka o zachowanie własnej wiary ale przedewszystkim i obrona prawa do wolności wyznania. Dżihad jest praktyką religii w obliczu ucisku i prześladowania, które wynika z własnych, nadprzyrodzonych lub ludzkich ograniczeń.



Chciałbym podkreślić że Islam nie wzywa do przemocy, a wręcz przeciwnie, ponieważ nauka Boga w Islamie znosi i zakazuje wszelkich form przemocy i terroryzmu, w stosunku do muzułmanów i nie-muzułmanów. Islam ponadto wzywa do pokoju, współpracy, sprawiedliwości i utrzymania szczęścia i dobra dla całej ludzkości. (W tym miejscu mógłbym Wam zarzucić cytatami z Koranu ale szkoda mi miejsca :). Jak ktoś chce niechaj pisze)

Islam nakłada obowiązek na muzułmanów aby stali przy uciskanych, niezależnie od ich rasy, koloru skóry, religii lub przynależności, i aby powiedzieli NIE ciemiężcy, wzywając go aby odpowiedział głosem rozsądku i sprawiedliwości w stosunku do uciskanych.

Istnieją cztery rodzaje dżihadu: dżihad-nafs (dżihad przeciwko sobie samemu) i dżihad ash-Shaytan (dżihad przeciw Szatanowi) są one obowiązkowe dla każdego muzułmanina, który czuje się odpowiedzialny przed Bogiem.Kolejne dwa to dżihad przeciwko Munafiqin (hipokrytom) i kuffar (niewiernym), oraz dżihad przeciwko liderom ucisku i innowacji, są one obowiązkowe w Islamie dla całej społeczności muzułmańskiej. 

1. Dżihad-nafs (dżihad przeciwko sobie samemu): opiera się na wewnętrznej walce człowieka ze słabościami, oraz czynami które powodują jego oddalanie od wypełniania nakazów Boga w Islamie. 

Człowiek słaby, który ulega wpływom przestaje kontrolować swoje życie i zatraca cel którym jest życie wieczne w Raju. Wewnętrzna walka ma doprowadzić do korekty swoich zachowań tak aby nasze czyny owocowały dobrem, które zapewni nam łaskę Boga i życie wieczne w Raju. Moim zdaniem jest to filozofia którą powinni praktykować wszyscy wierzący niezależnie od wyznawanej religii.

Dżihad wewnętrzny to również cierpliwe znoszenie trudności i godzenie się z losem którego zrządzenie wynika z wszechmocy i mądrości Boga. Bóg wystawia nas na próbę tak aby poznać nasze reakcje i prawdziwe oblicze naszego serca. Bądźmy cierpliwi i ufajmy Bogu, Jego łasce i miłosierdziu.

2. Dżihad ash-Shaytan (dżihad przeciw Szatanowi):


To odpieranie wątpliwości, przez które Szatan pobudza do osłabienia wiary, oraz odsuwanie ukrytych dążenie które Szatan zasiewa w naszych sercach celem odwrócenia się od religii i Boga. To również nasza wewnętrzna walka. 



3. Dżihad przeciwko munafiqin (hipokrytom) i kuffar (niewiernym)

O ile wiemy kim jest hipokryta, to wiem że samo słowo ”niewierny” na starcie budzi strach i negatywne skojarzenia. Kim są niewierni w oczach muzułmanina i jak z nimi postępować według tego dżihadu? Niewiernymi są Ci którzy zaprzeczają pierwszemu filarowi Islamu: ”nie ma bogów poza Jednym Bogiem”. Są to ludzie którzy w brew woli Boga, przypisują boskie cechy innym ludziom lub przedmiotom, modląc się do nich, nazywając ich bogiem itd. Celem tego dżihadu jest przywracanie do prawdy tych którzy czczą innych bogów poza jednym Bogiem. NIE oznacza to rozlewu krwi i zabijania, gdyż najlepszą bronią jest prawda, język i słowo Boże wymierzone w ludzki umysł i serce. 



Przyznam się że sam chciałbym aby ludzie przeciwni Islamowi nazywali mnie “niewiernym”, ponieważ określenia dotyczące muzułmanów w najlżejszym słowie są wyrażane jako “terroryści”, “kozojebcy”, innych nie będę przytaczał. Gdybym został nazwany “niewiernym” to bym wiedział że jestem określany tym słowem ze względu na praktykę mojej religii. W moim przypadku ucieszyłbym się z takiego określenia gdyż miałbym szansę i powód do wytłumaczenia na czym polega moja religia, czyli wiara w Jednego Boga i Jego przesłanie zawarte w nauce Islamu.



4. Dżihad przeciwko przywódcom ucisku i innowacji (w religii), jest dzielony na trzy rodzaje w zależności od możliwości człowieka: dżihad ręką (tj. dżihad fizyczny, walka), jeśli jest się w stanie; jeśli nie jest to możliwe, to powinno być to dżihadem własnego języka (np. przez walkę słowem); jeśli nie jest to możliwe, to powinno być to dżihadem własnego serca (tj. przez odczuwanie emocji sprzeciwu). 


Sytuacja w której można zastosować taki dżihad wynika z samej definicji czyli na bazie ucisku wymierzonego w stronę wiernych, oraz w sytuacji gdy ktoś próbuje dokonać zmiany w religii, a tym samym występuje przeciw woli Boga i Jego nauce. Taką formę ucisku na całym narodzie możemy obserwować na terenie Palestyny i w strefie Gazy. Sytuacje innowacji w religii i nie Islamskich praktyk widać w zachowaniu sekty Szyitów.



~"Najlepszym Dżihadem jest walczyć z własną duszą, tak aby pokonać zło w samym sobie." - prorok Mohamed.  



Dżichad to walka i to się zgadza, ale teraz już mniej wiecej wiecie o co tak naprawde chodzi. Czy taka walka jest czymś złym? Czy Dżihad to zła forma pracy nad sobą? Czy jest coś złego w wysiłku który ma służyć poprawie naszego postępowania?






Islam a Jezus Chrystus i Stary Testament

Krótko: 
Islam jest jedyną nie-Chrześcijańską wiarą, która sprawia, że warunkiem wiary jest wiara w Jezusa. Żaden muzułmanin nie jest muzułmaninem, jeśli nie wierzy w Proroka Jezusa. Islam ma tych samych proroków co Chrześcijaństwo: Noe, Abraham, Mojżesz, Ezechiel etc. Jezus dla Islamu jest kolejnym z proroków - Dla Chrześcijan ich zbawcą. TU TAK NAPRAWDĘ DZIELĄ SIĘ TE DWIE RELIGIE
Stary Testament jest na równie świętą księgą dla Muzułmanów jak dla Chrześcijan. Mohamed mówi: 
"Powiedz: Kto zesłał Księgę, z którą przyszedł Mojżesz jako światłem i drogą prostą dla ludzi (...)  Wy przecież nauczyliście się tego, czego nie wiedzieliście, ani wy, ani wasi ojcowie? Powiedz: Bóg!” Koran, Al-An'Am 6:91
"To jest Księga, którą zesłaliśmy, błogosławiona; stwierdzająca prawdziwość tego, co zostało przed nią zesłane (...). Ci, którzy wierzą w życie ostateczne, wierzą w nią i będą pilnie przestrzegać swojej modlitwy." Koran, Al-An'Am 6:92


Kobieta w Islamie. Islam, a kobieta.

            Istnieje wiele mitów, które świat zachodu podtrzymuje jeśli chodzi o rolę kobiet w Islamie. W rzeczywistości Koran jest pierwszym feministycznym dokumentem, stwierdzającym dokładnie, iż kobiety posiadają prawa, nie są niczyją własnością czy niewolnikiem oraz że obowiązkiem mężczyzn jest szanowanie i zawsze branie pod uwagę ich uczuć. Przed Koranem nie istniał żaden inny dokument, który wyszczególniałby, iż kobiety posiadają swą własną – niezależną od mężczyzn – wartość i zarazem napominający mężczyzn by rozpoznawali wrodzone prawa kobiety. Zrozumienie tego stoi w sprzeczności z wieloma mitami zachodu na temat Islamu i jego spojrzenia na kwestię kobiet. 
W Koranie, w pierwszym wersie rozdziału zatytułowanego "Kobiety" Allah mówi:
„O ludzie! Bójcie się waszego Pana, który was stworzył z jednej istoty i stworzył z niej drugą do pary; a z nich dwojga rozprzestrzenił wiele mężczyzn i kobiet. Bójcie się Allaha, o którego jedni drugich pytacie i czcijcie łona (które was zrodziły).” Koran, Sura 4:1
Skoro mężczyźni i kobiety pochodzą z tej samej esencji, są równe w swym człowieczeństwie. Kobiety nie mogą być z natury złe (w co pewne religie zdają się wierzyć), a jeżeli by tak było, to mężczyźni byliby również źli. Podobnie, żadna płeć nie może stać wyżej od drugiej, byłoby to zaprzeczenie równości.
Islam widzi kobietę równą mężczyźnie jako osobę ludzką i jako życiowego partnera. Kobiety zostały stworzone z duszą tej samej natury co u mężczyzny. Allah mówi Koranie: „Śmiertelni ! Bójcie się Pana, który was wszystkich z jednego wyprowadził człowieka (Adama), z którego utworzył niewiastę (Ewę) i okrył ich potomstwem ziemię. Bójcie się Pana w Imię którego prosicie. Wzajemnie szanujcie wnętrzności, które was nosiły. Allah postrzega sprawy wasze.” Koran, Sura 4:1
Mohamed zaś twierdził, że mężczyźni są dwiema połówkami tej samej całości: „Bez wątpienia, kobiety są bliźniaczą połówką mężczyzny.” 
Poligamia: tu sprawa też jest prosta. Każdy Muzułmanin chcący mieć kilka żon zobowiązany jest każdej zapewnić godne życie. Kochać ją jak pozostałe, zapewnić dach nad głową (żony nie mogą mieszkać pod jednym dachem), dbać o nią i dzielić się posiłkiem. Ale: "Lecz jeśli się obawiacie, że nie będziecie sprawiedliwi, to żeńcie się tylko z jedną!" Koran, An-Nisa, 4:3
Szacunek dla kobiety w Islamie to sprawa pierwszorzędna. Chcę podkreślić, że piszę o tym, czego uczy Islam, a nie co robi przeciętny Ali z Turcji czy Karim z Maroka.


Nie wrzucajmy Muzułmanów do worka "ci źli" bo nie wszyscy są tacy jakich nas kreują media czy widzi społeczeństwo. Prawdziwy Muzułmanin nie jest terrorystą! 

Społeczeństwo nie ma się czego obawiać ze strony prawdziwych muzułmanów, ponieważ oni przynoszą korzyści, a nie szkodę dla społeczeństwa.

Każdy wierzący i praktykujący muzułmanin, który postępuje według prawidłowej nauki Islamu nie może być narkomanem, alkoholikiem, złodziejem, gwałcicielem, mordercą i kłamcą, gdyż są to ciężkie grzechy których będzie unikać. Muzułmanin musi być pobożny, sprawiedliwy i szczery we wszystkich swoich działaniach i kontaktach z innymi, bez względu na ich religie, kulturę czy narodowość.
Wiele osób obawia się muzułmanów ponieważ mylą ich z ekstremistami, których ja sam i cały świat Islamu potępia!. Prorok ostrzegał nas przed ekstremizmem w religii który wypacza praktykę wiary, odsuwa ludzi od prostej drogi i życia według Bożych wartości.

Dla tych, którzy nie są posłuszni Bogu, ani nie posiadają wartości moralnych nie ma nic co zatrzyma ich przed popełnieniem złych czynów. Dlatego to właśnie Ci ludzie zagrażają społeczeństwu, a nie muzułmanin który jest fundamentalistą żyjącym zgodnie z zasadami Islamskiej wiary.

Fundamentalista, Islamista i inne wyrazy nabrały błędnych definicji na potrzebę straszenia ludzi Islamem i jego wyznawcami. Nie musisz podzielać tej wiary, lecz nie powielaj błędnych definicji i kłamstw. Proszę...


Temu kto dotrwał do końca gratuluję i mam nadzieję, że zrozumie przesłanie, że Zaczerpnie trochę wiedzy na podstawowe zapytania Islamu, czym jest ta religia i że będzie potrafił odróżnić kim są jej wyznawcy, a kim ekstremistyczni pojeby przez których o Islamie mówi się takie złe rzeczy.

źródło: własne, poznajkoan.pl, nauka imama Abd al-Wahhab Bouali (imam katowickiego Centrum Kultury Islamu) oraz fanpage na facebooku: Islam po Polsku.
pytania: na prywatną skrzynkę mailową na: s.mecabih@gmail.com

piątek, 17 maja 2013

Nie koniecznie na lepsze. COSTA coffee. PayPass.


Świat nam się zmienia. 
Ludzie na siłę sobie coś próbują zmienić, żeby żyło się lepiej i o to w tym wszystkim chodzi. Tak powstały ruchome schody, smartfony i te wszystkie bardziej lub mniej potrzebne wynalazki by żyło się lepiej. Ale czasem wkurza mnie mnie jedna rzecz: Że jak chcemy wrócić do korzeni to nie ma opcji. 


Bank wymienił mi kartę płatniczą na tą zbliżeniową MasterCard PayPass. WOW ;/. Postanowiłem wybrać się do banku i po prostu zamienić ją na zwykłą klasyczną z PINem i chipem bo nie mam zaufania do systemu PayPass czy payWave. A w ogóle: co jeśli zgubię kartę i zorientuję się po kilku godzinach, że ją straciłem? Wszak można zgłosić zgubienie, ale do momentu gdy zorientuję się, że 'kurde chyba zgubiłem kartę' szczęśliwy znalazca - złodziejaszek hulał już po sklepach i bankomatach wyczyszczając mi konto...

I tak właśnie ruszyłem w stronę najbliższego oddziału banku, któremu zaufałem i powierzyłem pieczę nad moimi zasobami finansowymi by poprosić miłą uśmiechniętą panią o to, by grzecznie naklikała w komputerze, że chcę wyłączyć opcję contactless, a tak właściwie to chciałbym wymienić ta kartę na ten starszy typ. NIE DA SIĘ. Fest... 



Niezadowolony z misji wybrałem się na kawę do pobliskiej kawiarni sieci COSTA. By sprawdzić też tą innowacyjną opcję płacenia. Poprosiłem o kawę z mlekiem i tu młody człowiek stojący na ladą zasypał mnie całą paletą nazw: macchiato, cappuccino, latte, latte-macchiato, frape i jeszcze masą innych, których już nie pamiętam. Dopiero na samym końcu spytał: 'a może zwykłą czarną kawę z mlekiem?'. Noż kurde! pytam faceta o kawę z mlekiem i zamiast od razu wziąć się do roboty i mi ją zrobić to mi proponuje wynalazki, które służą jedynie kubkom smakowym, a z kawą ( i mlekiem notabene ) mają nie wiele wspólnego. Ceny kaw w sieciach kawarnii to jakaś totalna paranoja: £1.69 mała, £2.29 duża. Z reszta w Polsce ceny też wahają się w granicach 5 - 9 zł (chyba). Za 250ml gorącej wody, odrobiny gramów kawy i mleka z proszku £2! Dobry Jezu! za tą ceną mam pół kilo kawy a do tego wody ile mi się zachce i mleko też - normalne od krowy. A to starczyłoby mi na kilkadziesiąt kaw.
I teraz pomyślę sobię tak: Jeżeli kawiarnia COSTA w cenrtum dużego miasta sprzeda dziennie 500 kaw to zarobi £1000 co w miesiącu daje £30000 gdzie czystego zysku byłoby około £20000 (£10000 na media, wypłaty i zaopatrzenie) jeżeli kawiarni COSTA w UK jest 700 to w samej Wielkiej Brytanii COSTA zarabia miesięcznie 14mln funtów na czysto! A  przecież COSTA jest wszędzie na świecie więc liczba kasy jaką zarabiają globalnie jest NIEWYOBRAŻALNIE OGROMNA! 

Swoją drogą następnym razem zwykłą kawę z mlekiem zrobię sobie w domu, a do COSTY tudzież innego Starbucks'a wybiorę się na któryś z ich wynalazków: latte z kremem z orzechów laskowych i bitą śmietaną :) 

sobota, 23 marca 2013

Mniej niż zero. Po meczu Polska - Ukraina


             To to wczoraj stało się na "Stadionie Narodowym" praktycznie skreśliło reprezentację Polski z mundialu w  Brazylii 2014. Porażka w wielkim stylu (a raczej zwycięstwo Ukrainy w wielkim stylu!) przed własną publicznością; Przed 53 tysiącami wiernych, biało-czerwonych kibiców.  Natężenie gwizdów po meczu zaś dobitnie oceniło grę naszych 'orłów' i całą sytuację polskiej piłki nożnej.
1:3 to niezwykle kompromitujący wynik ale w tym spotkaniu w pełni zasłużony. W PEŁNI. Długo nie pamiętam sytuacji kiedy to gospodarze faworyci tracą dwie bramki w siedmiu pierwszych minutach spotkania... Co się stało tego nie wie nikt, aczkolwiek pewne jest że 'Żółto Błękitni' (ukr. Жовто-блакитнi <Żowto Blakiytni>), mówiąc językiem żargonu: zamieszali nami jak gówno w betoniarce.
Mieliśmy piękne marzenia by nasza Reprezentacja grała tak jak za dawnych czasów ale każdy mający trochę własnej inteligencji, spostrzegawcze oko i szczyptę wiedzy zwróciłby uwagę, że to są marzenia nie do spełnienia. Nie chcę porównywać do Polski innych reprezentacji w naszej grupie więc skupmy się na Polsce:

            Polski futbol to nieuleczalnie chory pacjent z przerzutami. Chory na niedouczenie, bezmyślnośc i całkowity brak aspiracji. Po meczu na konferencji jeden z dziennikarzy zapytał Михайла Фоменке <Michaiła Formenkę> (świeżo upieczonego trenera Ukraińskiej Reprezentacji Narodowej) jak w tak krótkim czasie zdołał na nowo zbudować zespół i podnieść go z kolan, nowy trener oświadczył: że właściwie to nic nie musiał robić, bo piłkarze sami czuli, że są coś winni kibicom.
Najwyraźniej polscy piłkarze tego nie czuli chodź po klęsce na EURO2012 przysięgali coś innego.


           Polski kibic jednak miał prawo marzyć bo jak nie teraz to, kurde: KIEDY? Polska kadra od jakiegoś czasu przestała być zbieraniną kopaczy wycierających ławkę w przeciętnych europejskich klubach stając się grupą robiących w Europie świetne kariery. Tymczasem kiedy nasze kreatywne gwiazdy pełniące rolę podstawowych czy nawet niezastąpionych graczy swoich teamów w Bundeslidze, Ligue 1, Serie A czy Premier Leauge przyjeżdżają na zgrupowanie reprezentacji dopada ich syndrom bezradności z lat minionych i sami nie mogą się dopatrzyć w swojej grze nie tylko ładu i składu ale nawet ambicji (o czym wspomniał wczoraj po meczu A. Boruc)
Niektórzy są zwolennikami tezy, że wszystkich zmanierowanych gwiazdorów powinno się rozpędzić na cztery wiatry a dać szansę młodym ambitnym chłopakom z naszej rodzimej Ekstraklasy. Teza ta jest po prostu absurdalna. Przez 45 minut zastanawiałem się: Co na murawie robią Maciek Rybus i Radek Majewski? Odpowiedź dostałem w 45 minucie kiedy to w ich miejsce zobaczyłem tak samo bezproduktywnych, kopiących się w czoło Ludovica Obraniaka i  Kubę Koseckiego, który strzela w Ekstraklasie tyle bramek co C.Ronaldo w Primera Division.

           Ukraina: piłka nożna na europejskim poziomie na Ukrainie to codzienność. 4 kluby w europejskich pucharach: Szachtar Donieck, Metalist Charków, Dynamo Kijów i Dnipro Dnipropiertowsk. To jest tam normalnością, dla piłkarzy polskiej ligi: spełnieniem największych marzeń. Jednakże jak?, skoro ci najlepsi uciekają z Ekstraklasy gdzie pieprz rośnie. Np. SuperTalent A. Milik z Górnika Zabrze do Bayernu Leverkusen gdzie zawodowo grzeje ławę i woli faktycznie grzać ławę w Niemczech niż strzelać w Polsce. W końcu tam dostaje za to 16 razy więcej.
Robert Lewandowski? Nie zgodzę się na publiczne lego linczowanie  król strzelców jednej z najlepszych lig w Europie. W kadrze ponad 1000 minut bez bramki. Każdy inny na jego miejscu czekał by 3000.
Problem jest większy: Naszej drużynie brakuje podstawowych atrybutów drużyny.

          Taplajmy się więc dalej w polskim geniuszu futbolowym, żyjmy sukcesami sprzed 30 lat, pielęgnujmy narodową dumę, wymachujmy szabelką. Zobaczymy gdzie wylądujemy? Trzeba spaść na dno, żeby się od niego odbić? Tyle, że po eliminacjach mundialu w RPA, gdzie reprezentacja Polski wyprzedziła tylko San Marino, po klęsce na Euro 2012 i po wczorajszym laniu na pięknym, nowoczesnym i wypełnionym po brzegi (mimo mrozu) Stadionie Narodowym można przypuszczać, że dno jest już gdzieś nad nami. Chorobliwi romantycy widzą tam jednak ciągle błękit nieba. I nawet przeraźliwe gwizdy, takie jak wczoraj, im tego nie odbiorą. 

 NIC SIĘ NIE STAŁO - Ukraina 1:3

z poważaniem
s.